Handel na AlieExpress – jak nie stracić pieniędzy?

 

Opiszę dzisiaj moją historię jak zaczął się mój handel na AlieExpress. Na wstępie może wyjaśnię dla tych którzy może nie mieli styczności z tą platformą co to jest i jak można handlować z Chinami.

Co to jest AlieExpress?

AlieExpress jest to platforma podobna do naszego odpowiednika Allegro czyli możecie kupić tam dosłownie wszystko. Walutą jaką się płaci są dolary amerykańskie.

Kupowanie na tej platformie ma swoje zalety jak i wady. Na pewno ceny będą o wiele mniejsze niż w Polsce ale z kolei czas oczekiwania na przesyłkę może nawet trwać do miesiąca bądź dłużej.

Moja historia

Dobra teraz moja historia może niektórym zaoszczędzi trochę pieniędzy  nie wszystkie moje inwestycje się udają.

Tak naprawdę moja żona od jakiegoś czasu kupuje tam jakieś drobiazgi i po pewnym czasie wpadłem na cudowny pomysł (wtedy tak myślałem) aby zacząć sprowadzać towary na mniejszą skalę i zacząć zarabiać dodatkowe pieniądze.

Po poszukiwaniu i porównywaniu cen w Polsce znalazłem uchwyty samochodowe do telefonu takie na przyssawkę do szyby. Wydawał mi się ten towar ciekawy i przydatny bo sam poszukiwałem takiego uchwytu dla siebie.

Ale oczywiście mądra głowa zamiast kupić mniejszą ilość zakupiłem 100 sztuk.

Dodam jeszcze że na Aliexpress kupuje się zazwyczaj małe ilości tzw. próbki cena jest trochę wyższa ale mniejsza niż u nas. Jeszcze tańszą opcją jest Alibaba tak samo chińska platforma ale tam musimy już kupować większe ilości tzw hurtowe i cena jest jeszcze niższa niż na Aliexpress.

Natomiast jest jeszcze jedna różnica na AlieExpress nie płacimy za przesyłkę. Cena już jest uwzględniona natomiast w Alibaba dodatkowo negocjujemy ceny za transport w zależności ile sztuk bierzemy danego towaru.

Więc zaślepiony tańszą ceną zakupiłem na Alibabie 100 sztuk uchwytów. Tam trzeba znać jakieś podstawy angielskiego bo normalnie dogadujemy się z handlowce, ja akurat za pośrednictwem Whatsapp.

Koszt towaru i transportu wyniósł mnie 1270zł czyli jeden uchwyt  12,70 zł dodam że w tym czasie chodziły one w Polsce po 20 zł więc pomyślałem że nie da się na tym stracić a i coś zarobię. Oczywiście zbyt piękne żeby było prawdziwe.

Po 3 tygodniach odzywa się do mnie firma kurierska DHL że przyszedł mój towar, ja już ucieszony że wszystko poszło dobrze, a za chwilę pani mówi mi że niestety będzie doliczone jeszcze cło bo paczka przekroczyła 150 euro.

Dokładnie napiszę to dużymi literami jeśli coś zamawiacie z Chin za pośrednictwem między innymi tych portali jeśli cena waszego towaru przekroczy wartość 150 euro zapłacicie cło. Nie wlicza się tutaj koszt transportu tylko sama wartość towaru. Żeby było śmiesznie mój towar kosztował 162 euro reszta to koszt przesyłki. Więc przekroczyłem sumę o 12 euro.

Dobra teraz ile tego cła?

A to zależy od towaru jaki zakupiliście. Taka dostałem informację od celnika z warszawskiego Okęcia. W Moim przypadku było to 500 zł czyli moje uchwyty wyszły mi za 1770 zł a jeden za 17.70 zł i cały czar prysł.

Jaki miałem plan na sprzedaż?

Zresztą takie jest moje zdanie na allegro już kończy się handel według mnie. Tam króluje tylko cena nikt nie patrzy na towar. Zanim zacząłem je wystawiać zaczęły tanieć. Trochę sprzedałem wśród znajomych resztę na allegro.

Zostało mi jeszcze jakieś 30 sztuk więc jak ktoś by był zainteresowany to zapraszam .

Podsumowanie

Nie każda inwestycja jest trafna. Popełniłem dużo błędów ale się nauczyłem nowych doświadczeń. Zanim coś się zakupi lepiej zbadać jakie są procedury i lepiej nie kupować od razu większej ilości a później martwić się jak to sprzedać. Bo rynek zmienia się ciągle i jak coś wydawało się nam okazją za chwilę nią nie jest. Na tej inwestycji akurat straciłem trochę pieniędzy ale w zamian za naukę więc nie żałuję. I to na pewno nie ostatnie spotkanie z AlieExpress.

Mam nadzieję że komuś się przyda ten artykuł i trafi na niego zanim zacznie zamawiać w Chinach.

 

pozdrawiam S.

2 komentarze

  1. Adam

    Listopad 18, 2017 at 12:53 pm

    Handel aliexpress przestał się już opłacać jakiś czas temu tak szczerze – odkąd nie dało się uniknąć cła na przedmioty elektroniczne – dla niektórych co niezły e-commerce rozkręcili to wciąz będzie się opłacać, ale dla szaraków to już trochę ślepy zaułek

    1. admin

      Listopad 18, 2017 at 9:09 pm

      Wiesz niektóre przedmioty jeszcze są opłacalne ale trzeba nieźle się naszukać.

Zostaw Komentarz

Zapisz się do naszego newslettera!